Zacznijmy od małego wyjaśnienia. Często słyszę od kobiet, że trochę są feministkami, ale nie są, bo nie chcą zamykać się w żadnych z ram. Po pierwsze, feminizm żadnych ograniczeń nie ma i jego docelowym działaniem jest właśnie akceptacja tego braku. To propagowanie akceptacji życiowych wyborów każdego z nas. Dla mnie tym jest feminizm. Swobodnym podejmowaniem decyzji, bez względu na przyjęte normy społeczne, czy indywidualne upodobania naszego otoczenia. Obalmy więc kilka podstawowych mitów.

 

“Wszyscy jesteśmy wolnymi ludźmi i możemy robić co tylko chcemy, feminizm jest niepotrzebny”

 

KOBIETY NA RYNKU PRACY

Teoretycznie jesteśmy wolni i możemy wszystko, ale czy tak jest w rzeczywistości? Powiedzmy sobie szczerze, ile pracodawców zatrudni kobietę jako kierowcę ciężarówki, pomimo posiadania takich samych kwalifikacji (lub nawet wyższych) jak mężczyźni? Naturalnie, że to się zdarza coraz częściej, ale nadal nie jest to standardem, a chyba powinno. Prawda? Więc zanim zaczniesz krzyczeć, że baby do kopalni, to zastanów się, czy np. Twoja partnerka, siostra, córka nie będzie musiała zrezygnować ze swoich zawodowych marzeń, tylko dlatego, że nie urodziła się facetem. Być może kobieta poprzez swoją budowę fizyczną, nie będzie tak samo efektywna w pracy na budowie (no, chyba że będzie), ale jest jeszcze wiele innych zawodów, które kobiety chciałaby wykonywać, ale męski świat niekoniecznie je w nich widzi.

I nie chodzi mi o to, żeby dawać fory którejkolwiek płci dla zasady, ale żeby kierować się kwalifikacjami i doświadczeniem, a nie płcią. Może gdy następnym razem pomyślisz, że feminizm jest niepotrzebny w dzisiejszych czasach, to dotrze do Ciebie myśl, że to dzięki feministkom możemy być dzisiaj automatyczkami, czy obejmować wysokie stanowiska urzędnicze. Wcale nie było tak, że faceci chcieli się z nami nimi podzielić. Dodajmy do tego nierówne płace i ostatnie miejsca na listach wyborczych. Czy to nie powinno wyglądać inaczej?

Opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie PARP, Bilans Kapitału Ludzkiego w Polsce 2010

Opracowanie Sedlak & Sedlak na podstawie PARP, Bilans Kapitału Ludzkiego w Polsce 2010

Kobiety i mężczyźni na rynku pracy. Opracowanie: Departament Rynku Pracy. Warszawa 2018

Kobiety i mężczyźni na rynku pracy. Opracowanie: Departament Rynku Pracy. Warszawa 2018

 

“To, że kobiety walczą o swoje prawa, nie oznacza, że kogokolwiek nienawidzą”

 

MIT: FEMINISTKI NIENAWIDZĄ MĘŻCZYZN

To jest chyba najczęściej powielana bzdura w historii świata. Bardzo łatwo obalić ten mit, wspominając zwyczajnie, że niektórzy mężczyźni określają się mianem feministów i tak samo są za równouprawnieniem. Co gorsza, feministki mogą posiadać partnerów. Płci męskiej. Powaga. To, że kobiety walczą o swoje prawa, nie oznacza, że kogokolwiek nienawidzą. Być może to przekonanie również podszyte jest strachem przed nieznanym, a już na pewno, jest to obraz kreowany przez media, abyśmy czasem zbyt wiele nie zwojowały. No bo jak zniechęcić inne kobiety do solidarności i siostrzanej miłości? Poprzez właśnie takie kłamstwa.

Jeżeli którakolwiek dziewczyna wierzy, że mężczyźni są zakazani, okropni i należy ich opluwać na każdym kroku, to wcale się nie dziwię, że nie jest przekonana do bycia feministką. To brak edukacji i ignorancja. Nie krytykuję tego. Sama wierzyłam w ten stereotyp przez dłuższy czas, używając dokładnie tych samych argumentów. Krew mnie zalewa, że do publiki najgłośniej przemawiają te krzykaczki, które psują nam opinię, i co gorsza, wiele z nas nie chce tego zweryfikować.

Negatywny obraz feminizmu jest jednym z narzędzi służących do upilnowania kobiecego stada, żeby nie zaczęło brykać i trzymało nóżki razem. I rzeczywiście, przyznanie się do feminizmu lub samo podejrzenie o to naraża kobietę na zetkniecie się z całym szeregiem często sprzecznych stereotypowych wyobrażeń. Rozsądną, a także dobrze uwewnętrznioną strategią dla kogoś, kto nie chce utracić społecznego szacunku, jest zatem nielubienie feminizmu. Niekoniecznie za postulaty, wystarczy za niewłaściwy sposób ich realizacji.

 

Autorka: Kinga Dunin, Czy Jaś Kapela uwewnętrznił szmatę?, krytykapolityczna.pl, 22 maja 2013

 

“Feministki mówią: Chcesz mieć dzieci? Okej. Nie chcesz? Też jesteś super. Wszystkie jesteśmy super”

 

MIT: FEMINIZM TO WRÓG RODZICIELSTWA, MATEK I GOSPODYŃ DOMOWYCH

Tutaj należy wrócić do samego początku tego wpisu i przeczytać raz jeszcze, że feministki walczą o swobodne podejmowanie wszystkich życiowych decyzji, a nie o nakierowanie kobiet na singielstwo i bezdzietność. Właśnie w tym sęk, że jeżeli pragniesz założyć rodzinę, to każda zdrowa feministka Cię w tym poprze. Jeżeli spotkałaś się z negatywną opinią na swój temat, to znaczy, że spotkałaś złą osobę. Może i mówimy dużo o parach, które świadomie nie chcą zdecydować się na potomstwo, ale tylko dlatego, że w wielu miejscach na świecie wciąż jest to źle odbierane. Niby należy zwyczajnie nie przejmować się opinią innych ludzi, ale pamiętajmy, że nie każdy jest silny psychicznie, a także o tym, że uleganie presji społecznej jest tak częstym zjawiskiem, że szkoda nawet szukać przykładów. Wystarczy rozejrzeć się po swoich bliskich.

Jeżeli pragniesz zostać matką i opiekunką ogniska domowego, masz do tego warunki i chęci, to świetnie. Wiele kobiet, a także mężczyzn jednak nie chce zdecydować się na powiększenie rodziny i nie ma żadnego znaczenia, z jakiego powodu. Wszyscy jesteśmy równi i tak powinniśmy siebie traktować. Feministki mówią: Chcesz mieć dzieci? Okej. Nie chcesz? Też jesteś super. Wszystkie jesteśmy super. Faceci też. Te spojrzenia pełne litości i rozczarowania babć i ciotek, które patrzą na Twoje trzydziestoletnie ciało, które nie wydało na świat potomstwa, a któremu już tak niewiele czasu zostało — to musi być chyba bardzo smutne i przeszywające na wylot. Nawet ginekolog potrafi Cię skrytykować za to, że jeszcze nie zostałaś matką. No mi tutaj ewidentnie coś nie gra. Po prostu wsłuchajmy się w swoje ciała i dusze i nie róbmy nic wbrew sobie.

MIŁOŚĆ SIOSTRZANA

W feminizmie najpiękniejsza jest siostrzana miłość. To główna idea która nam przyświeca, pozbyć się stereotypu zazdrosnych koleżanek, a wypromować nowy, wspierający się świat kobiet. Powinnyśmy dbać o siebie nawzajem i żyć w przekonaniu, że żadna z nas nie pozostanie sama ze swoimi problemami. Nie siedźmy zamknięte w czterech kątach, gdy bije nas mąż, mamy problemy zawodowe, sercowe czy wychowawcze. Niech zawsze czeka na nas jakaś życzliwa siostra, która nie wytknie nas i nie podłoży kłody pod nogi, a pomoże nam uporać się z niedogodnościami losu. Bez zazdrości i porównań siebie nawzajem. Bądźmy różne, wrażliwe. osiągajmy sukcesy, opiekujmy się domem, wychowujmy dzieci, kochajmy mężczyzn i kobiety i kochajmy przede wszystkim siebie bez wymówek. Czy feminizm nadal brzmi dla Ciebie groźnie?

 

W wielu krajach dziewczynki są wciąż zmuszane do zawierania małżeństw bardzo wcześnie, co ogranicza im dostęp do edukacji oraz możliwość znalezienia w przyszłości zatrudnienia. Na przykład w Nigerii w 2016 roku 76 procent dziewczyn w wieku od 15 do 19 lat miało męża, co tłumaczy w znacznej mierze, dlaczego aż 73 procent uczennic w wieku licealnym (niższe szkoły średnie) wypadło z systemu edukacji. Powszechnym zjawiskiem jest również praca dzieci, a prawie jedna trzecia kobiet na świecie uważa, że przemoc domowa stanowi uzasadnioną karę w pewnych sytuacjach, takich jak przypalenie posiłku.

 

Autorzy: Mario Pezzini, Gabriela Ramos, Równość płci: Mamy twarde dane, krytykapolityczna.pl, 22 lutego 2019

 

Jeżeli jesteś kobietą, która miała szczęście wychować się w otoczeniu ogólnej tolerancji, gdzie kobiety i mężczyźni są traktowani na równi, a podwójne standardy nie istnieją, to świetnie. Być może jesteś turbo silną osobą i nie dasz sobie wmówić, jak ma wyglądać Twoje życie, ale pamiętajmy, że świat jest o wiele większym miejscem i gdzieś tam są kobiety, które potrzebują naszego wsparcia. Potrzebują usłyszeć, że bez względu na swoje decyzje, są świetnymi osobami i nie muszą zważać na opinię ludzi o odmiennych poglądach. Dla tych wszystkich kobiet, odważnych i mniej — bądźmy siostrami i feministkami.

Fot. Unsplash

Instagram

  • Gdybym ju nie wybraa e w nastpnym yciu zostan antylop
  • Mio to mio loveislove loveislove lgbt lgbtq
  • Vesper Isabelle i Susan   evagreen perfectsense jamesbond thedreamers
  • Flower Power    billmurray actor kultura kino aktorzy
  • Dla mnie godziny spdzane przy okrgym drewnianym stole w ogrodzie
  • The rifle is the first weapon you learn how to
  • Jeeli chodzi o plusy lata to znalazam dwa Roliny rosn
  • Feminizm to najlepsza rzecz jaka mi si przytrafia od kiedy